IPO-boksery

     Moje dziewczynki, Tamii, Urania i Demonia to boksery wyszkolone, użytkowe, z certyfikatem IPO1, z tytułem Championa Polski.

    Szkolenie psów to moja pasja. Robię to z wielką radością niezależnie od pory roku i warunków atmosferycznych. Chodząc po placu szkoleniowym nawiązuję specyficzną więź z psem, którą potem odczuwam coraz silniej podczas każdego spaceru i w czasie każdej czynności wykonywanej razem: karmienia, zabawy, podawania leków,... rozumiemy się bez słów, mamy do siebie zaufanie, a ja potrafię rozróżnić każdą, nawet najmniejszą zmianę psiego nastroju i odpowiednio zareagować.

    W tym miejscu chciałabym podziękować wszystkim instruktorom, pod okiem których pracowałam z Tamii, Uranią i Demonią zaczynając od PT (psa towarzyszącego) czyli posłuszeństwa, a kończąc na IPO 1 (psa obronnego): paniom: Jadwidze Chodzeń, Krystynie Grabińskiej, Kamili Mazurowskiej oraz panom: Marcinowi Luciakowi - pozorantowi, który jak nikt inny pracuje z bokserami i ma tę charyzmę, bez której trudno nawiązać współpracę z psem, a wiedzę swoją przekazuje z bardzo dobrym skutkiem Darkowi Kostrzewie, który z pełnym poświęceniem biega po placu tłumacząc cierpliwie przewodnikom zawiłości techniki pracy z psem. Najpierw bowiem trzeba wyszkolić przewodnika, aby ten potem mógł pracować z psem!

    Pierwsze kroki stawiałam z Tamii w 2001 roku, w psim przedszkolu prowadzonym przez Jadzię Chodzeń. Tamisia miała 9 miesięcy gdy zdała egzamin ze złotym medalem wyprzedzając swoimi umiejętnościami dorosłe psy. Byłam i jestem z niej naprawdę dumna!

    Następnym krokiem było szkolenie IPO1, latem 2002 roku, pod kierunkiem Krysi Grabińskiej i pozoranta Marcina Luciaka. To było prawdziwe wyzwanie... dla mnie, bo Tamii uczyła się szybko, pracowała z radością, a ja musiałam prawidłowo rozpoznawać nastrój psa, szybko i odpowiednio do zaistniałej sytuacji wzmacniać pozytywne zachowania, a eliminować te niepożądane. To ja, przewodnik, nie powinnam popełniać błędów, pies nie popełnia ich nigdy. Tamisia egzamin zdała na ocenę dobrą. Kolejny sukces Tamii!

    Tę samą drogę, z tymi samymi wspaniałymi szkoleniowcami, przebyłam z Uranią. Droga do egzaminu IPO1 okazała się o wiele dłuższa (2003-2006r.): Urania ma trudny charakter - uczy się łatwo, ale jest uparta, wymaga twardej ręki i dlatego "ostatnią prostą" przebył z nią mój starszy syn, Piotr. Egzamin zdała również na ocenę dobrą. Tu ogromne słowa uznania dla Marcina Luciaka, za jego pracę dostosowaną do indywidualnych potrzeb psa i za jego nieocenione rady!

URANIA

     

 

    W maju 2006r., rozpoczęłam pracę z Demonią. Przygotowywałyśmy się do egzaminu IPO1. Szkolenie PT miałyśmy już za sobą (jak zawsze u Jadzi Chodzeń, egzamin - czerwiec 2005r.). Demi odziedziczyła najlepsze cechy po rodzicach: Tamii i Imbirze Benignus, a więc nauka i praca to jej żywioł. Demi ma w sobie ogromne pokłady energii i radości życia. Ma też swój bokserski temperament! Największy kłopot sprawiał jej ślad, a właściwie koncentracja w trakcie wykonywania tego zadania. Tyle ciekawych rzeczy działo się zawsze dookoła: w górze latały ptaszki, po ziemi chodziły mrówki (a Demi, bokser dobrze wychowany, grzecznie zatrzymywała się ustępując drogi pracującym owadom), w dali słychać było donośny głos Darka (ulubionego pozoranta, który pierwszy pracował z Demisią na wałku!), jak tu więc utrzymać nos przy ziemi?! Zaczynałyśmy ślad pierwsze, a kończyłyśmy ostatnie. Robiłam, co mogłam: zmieniałam smakołyki od wędzonego ucha (na zdjęciu), przez  ciągnięty po ziemi kawał surowego mięsa, parzoną wątróbkę, aż do wędzonego boczku; stosowałam głodówkę - Demisia jadała tylko na śladzie - nic! Demi zaskoczyła mnie dopiero na egzaminie: był to niewątpliwie jej najlepszy ślad! (i to nie jest tylko moje zdanie). Kolejne części egzaminu poszły równie dobrze i Demonia zakończyła kurs IPO1 w grudniu 2006r. najlepiej ze wszystkich kursantów uzyskując ocenę bardzo dobrą!

 

DEMONIA

 

ślad

     

 posłuszeństwo

     
     
     
   

 początki obrony

 
     
     

 i egzamin - obrona  (fotografował Jakub Madejak)

     
     
     
 

 

 

 

 

 

ale to jeszcze nie koniec...

  
    W mojej hodowli jest jeszcze jeden wyszkolony bokser z tytułem Championa Polski: DELTA Inferno, która ukończyła szkolenie i zdała egzamin IPO 1 razem ze swoją siostrą Demi. Jestem z niej dumna! Jest wspaniałą żółtą dziewczynką, bardzo mądrą i posłuszną. Gratuluję właścicielom: Magdzie i Mariuszowi Kazimierczakom!

 

*****

    Bokser to pies rodzinny, obronny, pracujący. Nie powinien się nudzić. Jego charakter i temperament sprawiają, że łatwo i chętnie się uczy, ale poprzez zabawę. Pracowałam z trzema różnymi bokserami: Tamii czytała w moich myślach, patrzyła mi w oczy pytając "co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?";
Urania, uparta indywidualistka, do końca nie podporządkowała się moim poleceniom;
Demonia, sama energia i radość życia, pracowała z przyjemnością, ale nie lubiła się nudzić, co narzucało szybkie tempo ćwiczeń.
    Nauka poprzez zabawę, a także radość przewodnika ze spędzania czasu z psem na placu szkoleniowym przynosi efekty. Działanie krzykiem i strachem paraliżuje psa. Praca z psem musi stanowić obopólną przyjemność.

Wszystko, co osiągnęłam, zawdzięczam mądrym szkoleniowcom, ale też własnej pracy i obserwacji moich mądrych psów oraz kontaktom z innymi przewodnikami.

 

Zachęcam do pracy z własnym psem pod okiem fachowców.
Polecam "Psią szkołę" http://www.szkoleniepsow.pl (Marcin Luciak 0 601 824 597).

Wstecz W górę Dalej