Dlaczego boksery...?

czyli historia hodowli

 Z bokserami zetknęłam się szukając odpowiedniego psa dla mojej czteroosobowej rodziny (synowie w wieku 17 i 10 lat) mieszkającej w bloku, w mieście. Każdy z nas miał swoje wymagania, dochodziły do nich wymagania zdrowotne (ja i młodszy syn jesteśmy alergikami) i oczywiście finansowe. Po wizytach w wielu hodowlach, przeczytaniu wielu książek, rozmowach z wieloma mądrymi ludźmi, podjęliśmy wspólnie decyzję: to musi być bokser!


fot. Ewa Woskowiak

        TAMII Eskurial przybyła do nas w czerwcu 2001 z hodowli  p.Beaty Skonieczki z Koszalina i od razu zdobyła nasze serca wkraczając dumnie o 3 rano do naszego pokoju ze skarpetką starszego syna w zębach! A trzeba powiedzieć, że skarpetka ta była dłuższa niż całe szczenię. Do dziś dnia żałuję, że nie miałam kamery, aby ten moment zarejestrować.

 Hodowlę Eskurial wybrałam całkowicie instynktownie, kierując się przeczuciem, a po rozmowie telefonicznej z właścicielką,  Beatą, miałam już całkowitą pewność, że znalazłam to, czego szukałam.

W tym miejscu pragnę podziękować Beacie za okazaną mi pomoc, a przede wszystkim życzliwość i bezinteresowność, cechy niestety coraz rzadsze w dzisiejszych czasach. Beatko, jesteś naprawdę wspaniałym człowiekiem!
 

Wyczyny Tamisi oraz jej osiągnięcia, udokumentowane dalej: Tamii-osiągnięcia, Tamii-na wesoło, Galeria 1, dały pomysł na nazwę
hodowli - INFERNO.

Wspólnie, całą rodziną, doszliśmy do wniosku, że jednemu bokserowi bardzo się nudzi. Moim marzeniem od dawna było mieć co najmniej dwa psy w domu. Nie pozostało więc nam nic innego jak znaleźć towarzystwo dla Tamii. Postanowiłam odwiedzić, za pomocą Internetu, hodowle francuskie (w końcu zna się francuski!). Napisałam wiele e-maili z prośbą o informacje o miotach i szczeniakach. I znów, wiedziona instynktem, wybrałam najsympatyczniejszy i najobszerniejszy list od pani Sylvie Chenard, właścicielki hodowli Les Jardins de Passiflore, położonej niedaleko Lyonu. Po raz kolejny poznałam fantastyczną osobę i znalazłam przyjaciela! Za jej pośrednictwem poznałam również wielu wspaniałych hodowców francuskich, ludzi bardzo życzliwych, z którymi nadal utrzymuję kontakty, a należą do nich, między innymi: Eric Beurier (właściciel Sherpy des Jardins de Passiflore), Noëlle Desurmont (właścicielka Périca du Val d' Europe), François Medioni (hodowla Du Val d'Europe), Jean-Manuel Goncalves (właściciel Sayana de Talisco).

 


                              fot. Ewa Wośkowiak

URANIA des Jardins de Passiflore przyleciała do nas
13 czerwca, w piątek! (Dziękuję, Moniko!!!) Wierzę, że ta data przyniesie szczęście jej i nam. Córka Sherpy des Jardins de Passiflore, wnuczka Périco du Val d'Europe, multichampionów francuskich, czy pójdzie w ślady słynnych przodków...? Pochodzenie zobowiązuje!

 

DEMONIA Inferno  - córka Tamii Eskurial i Imbira Benignus, Championów Polski. szczenię z pierwszego (i ostatniego niestety!) miotu Tamisi. Urodziła się 12.08.2004. dziś ma 4 miesiące i jest oczkiem w głowie mamy Tamii, cioci Uranii oraz naszym.

Wstecz W górę Dalej